tradzik po 30 kosmetyki
Uroda

Trądzik po 30 – jak zakryć niedoskonałości skóry bez efektu maski?

Oto jest pytanie. Nad którym niestety nadal, w wieku 30 lat, muszę się zastanawiać. Trądzik po 30 brzmi jak kiepski żart. Jest jednak rzeczywistością dla wielu kobiet, które o okresie dojrzewania zdążyły już dawno zapomnieć. Przyczyn może być wiele, i zanim staniemy się posiadaczkami niezkazitelnych cer, można zbliżyć się chociaż na chwilę do upragnionego ideału. W dzisiejszym poście przeczytacie o moim „rytuale maskowania“.

Sprawa nie jest taka prosta – podkłady kryjące i korektory albo tworzą efekt maski, albo niedostatecznie kryją. Po wielu latach prób i błędów znalałam kilka perełek kosmetycznych, dzięki którym moja cera wygląda równomiernie, zdrowo i naturalnie. Jeśli Wasza cera zaraz po przebudzeniu jest równie mało instagramowa, zapraszam Was do lektury. 

Trądzik po 30fekt przed i po

przed i po trądzik po 30

Po lewej stronie widać moją cerę przed zatuszowaniem niedoskonałości, po prawej mam nałożony podkład, korektor oraz puder mineralny

tradzik po 30 kosmetyki

Kryjące Dream Team

Krok 1: Podkład kryjący

Na początku nakładam podkład kryjący Pore Fit Cushion Bottle koreańskiej firmy Skinfood (więcej o koreańskiej pielęgnacji znajdziecie  tutaj.)

Podklad kryjacy Skinfoof i korektor Helena Rubinstein Magic Concealer

Podkład Skinfood w sprauy ma bardzo praktyczne i higieniczne opakowanie. W zamknięciu jest dołączona mała gąbeczka oraz lusterko.

Dlaczego Pore Fit Cushion Bottle jest według mnie najlepszy?

  • wygląda super naturalnie
  • zwęża pory
  • świetnie kryje
  • wygładza zmarszczki
  • przyjemnie chłodzi skórę
  • trzyma się cały dzień
  • nie brudzi ubrań

Jak nakładać?

Podład jest w sprayu, który nakładam załączoną gąbeczką. W miejscach wymagających większego krycia, lekko przyciskam gąbkę nasączoną sprayem.

Krok 2: Korektor kryjący

Podkład w sprayu Pore Fit Cushion Bottle przeważnie radzi sobie z zakryciem wszystkich niedoskonałości. Zawsze może być jednak lepiej, prawda? Cienie pod oczami, rozszerzone naczynka, czy wyjątkowo duże zmiany trądzikowe – z tym wszystkim radzi sobie Helena Rubinstein Magic Concealer. Według mnie nie ma lepszego korektoru na rynku.

Magic Concealer Helena Rubinstein

Nie ma takiej niedoskonałości,z którą Magic Concealer sobie nie poradzi.

Dlaczego Helena Rubinstein Magic Concealer jest według mnie najlepszy?

  • niesamowicie wydajny – przy codziennym stosowaniu opakoanie starcza na minimum rok
  • kryje absolutnie wszystko – trzeba jednak dobrać odpowiedni odcień, aby uniknąć efektu „pandy“.
  • jest wielozadaniowy – świetny jako rozświetlacz, przy cieniach pod oczami, wypryskach
  • nie wysusza skóry, nie zauważyłam również zatykania porów

Jak nakładać?

Cieniutką warstwę nakładamy na palce, a następnie delikatnie wklepujemy w skórę (punktowo)

 

Krok 3 Puder mineralny

Ostatnim  krokiem w maskowaniu niedoskonałości jest nałożenie transparentnego pudru mineralnego. Moim faworytem jest po raz kolejny koreańska marka Innisfree i jej puder mineralny No Sebum Mineral Pact w kamieniu. Jest to naprawdę jedyny kosmetyk, z którym nie rozzstaję się w ciągu całego dnia – jest bardzo malutki, dlatego bez problemu zmieści się nawet w najmniejszej torebce. Nadaje piękne, delikatne i transparentne wykończenie makijażu. Więcej informacji o  No Sebum Mineral Pact znajdziecie tutaj.

Puder mineralny innsfree

Puder mineralny marki Innisfree jest zdecydowanie moim odkryciem roku 2017

Oczywiście zakrywanie niedoskonałości nie jest rozwiązaniem problemu. To odpowiednia dieta i pielęgnacja odgrywają tutaj kluczową rolę. Niemniej jednak dobry korektor i podkład kryjący pomagają w zachowaniu równowagi psychicznej 🙂

Co sądzicie o bazach pod makijaż? Czy jest sens kupować jeszcze jeden kosmetyk? Jestem bardzo ciekawa Waszych doświadczeń.

Poprzedni wpis Następny wpis

zobacz także

Skomentuj jako pierwsza

Zostaw komentarz

Diese Website verwendet Akismet, um Spam zu reduzieren. Erfahre mehr darüber, wie deine Kommentardaten verarbeitet werden.